sobota, 21 lutego 2009

Majestat (i zapowiedź :P)



nic dodać, nic ująć.... Majestat
szkieł brak by takie rzeczy oglądać

środa, 18 lutego 2009

ostatni hit Antoninusów

TULIBU DIBU DOUCHOO

post dedykowany Drozdowi Oli Kubie
reszta niech wybaczy...

Wykłady humanistyczne. Odsłona czwarta


Miejsce: nazwane zostało wszelako:
  • Collegium Antonincum
  • Domem Kultury Sławomira Dwadwa
Teraz przyjmuje postać:

Galerii Sztuki Nowoczesnych Metod Ekspozycyjnych.

Czas: jutro, to jedyne co można powiedzieć, bo nawet jeśli określę godzinę to i tak się wszystko opóźni, ale niech będzie orientacyjnie dla zaocznych 20.00

Bohater: Paul Cézanne.


Wyświetlimy kilka reprodukcji i porozmawiamy o końcu perspektywy linearnej, alternatywnym sposobie organizowania przestrzeni na płótnie, intensywnej, acz zredukowanej palecie barw, oraz o szkiełku i oku.

Zapraszam w imieniu własnym i malarza :)

poniedziałek, 16 lutego 2009

piątek, 13 lutego 2009

Młyna, wiatraka urok subtelny... (odc. 1)

Każdy młyn ma trzy mechanizmy - "Mechanizm transmisyjny funkcjonował w następujący sposób: poruszane przez wodę koło młyńskie poruszało wał, na którym było osadzone, ten z kolei wprawiał w ruch koło palczaste, które zazębiając się z cewkami na wrzecionie powodowało jego obroty, wrzeciono zaś za pośrednictwem paprzycy obracało kamień wierzchni."

W wiatraku "śmigła poruszały wał, które za pośrednictwem dwu kół palczastych nadawały ruch sosze, a ta wmontowanemu w nią wrzecionie."

Maszyny te dawały mąkę, z której powstawał chleb. Chleb zwany zaś był życie...
Maszyny te dawały życie, Wielki Poruszyciel był przeto młynarzem.

Nie ważne. Po prostu znajdź te trzy różnice.

środa, 11 lutego 2009

Inspiracja

http://rybawlodzi.blogspot.com/

{konkurencyjny blog}
może i nam jest potrzebna ry... znaczy dominanta :P

wtorek, 3 lutego 2009

Kłątwa humanisty

Wracam właśnie z wykładu w Akademii Teatralnej, gdzie zanudziłem studentów. Czasem nie wiem, jak rozmawiać z ludźmi, którzy nie przeczytali żadnej z książek, które ja czytałem. Zastanawiam się, czy nie trzeba by ich przymusowo reedukować. Więc wygłosiłem kazanie, a to najgorsze, co można zrobić. No, ale nie o tym mamy rozmawiać.

Z wywiadu przeprowadzonego z prof. Jerzym Axerem
(GW 2000/11/18 s. 18-19)