niedziela, 8 marca 2009

Wykład humanistyczny online


Jednostka organizacyjna: Uniwersytet na kółkach
Premiera: Radojewo - inny poznański koniec świata, 07.03.2009
Uczestnicy: homo antoninus x2, pretendujący do mniej lub bardziej zaocznych;)
Patronat: Dejw Zjebany Hasselhoff (na zdjęciu)

temat: Misja indywidualna,
czyli SENS ŻYCIA


motto
(bo każdy szanujący się wykład winien się od motta zaczynać):

Mimo wszystko

Ludzie postępują nierozumnie,nielogicznie i samolubnie - kochaj ich mimo wszystko.
Jeśli czynisz dobro, oskarżą cię o egocentryzm - czyń dobro mimo wszystko.
Jeśli odnosisz sukcesy, zyskujesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów
- odnoś sukcesy mimo wszystko.
To, co budujesz latami, może runąć w ciągu jednej nocy - buduj, mimo wszystko.
Dając światu najlepsze, co posiadasz, otrzymasz ciosy - dawaj światu najlepsze,co posiadasz mimo wszystko.

ze ściany przytułku dla dzieci w Kalkucie,
prowadzonego przez Zgromadzenie Misjonarek Miłości Matki Teresy


Organizacja transformacyjna, to taka, która dokonuje zmian na świecie - zmienia świat i ludzi na lepsze. Pytanie jakie zadają sobie ludzie w zetknięciu z nią to pytanie o sens jakichkolwiek zmian, podobne do pytania o sens życia.

Każda organizacja transformacyjna ustala misję i wizję działania w czterech aspektach:
  • odniesienie duchowe
(nawet jeśli czytelnik daleki jest od tej wiary w Boga, mam nadzieję że niniejszy podrozdział pozwoli mu przynajmniej zrozumieć innych i patrzeć na nich bardziej przychylnym wzrokiem)

miłuj bliźniego swego - przykład Jezusa Chrystusa, który chciał zbawić wszystkich, dać świadectwo prawdzie, w ziemskich realiach Jego misja musiała skończyć się klęską, ukrzyżowaniem. Trudno jest robić coś dla kogoś, kogo się nie lubi, ale organizacja winna mieć życzliwe nastawienie do ludzi.
  • odniesienie patriotyczne
ma charakter lokalny, wiąże się z naszym miejscem. najbardziej skrótowo i dosadnie relacje patriotyczne i religijne opisał C.K.Norwid w wierszu:

Moja ojczyzna

Kto mi powiada, że moja ojczyzna:/ Pola, zieloność, okopy,
Chaty i kwiaty, i sioła - niech wyzna,/ Że - to jej stopy.
Dziecka - nikt z ramion matki nie odbiera;/ Pacholę - do kolan jej sięga;
Syn - piersi dorósł i ramię podpiera:/ To - praw mych księga.
Ojczyzna moja nie stąd stawa czołem;/ Ja ciałem zza Eufratu,
A duchem sponad Chaosu się wziąłem:/ Czynsz płacę światu.
Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył;/ Wieczność pamiętam przed wiekiem;
Kluch Dawidowy usta mi otworzył,/ Rzym nazwał człekiem.
Ojczyzny mojej stopy okrwawione/ Włosami otrzeć na piasku
Padam: lecz znam jej i twarz, i koronę/ Słońca słońc blasku.
Dziadowie moi nie znali też innej;/ Ja nóg jej ręką tykałem;
Sandału rzemień nieraz na nich gminny/ Ucałowałem.
Niechże nie ucza mię, gdzie ma ojczyzna,/ Bo pola, sioła, okopy
I krew, i ciało, i ta jego blizna
/ To ślad - lub - stopy.

  • odniesienie kulturowe
pojawia się w kontekście globalizacji: dzielenie historii kultury na czas sprzed i po coca-coli,
amerykanizacja - tu pojawia się przykład Billa Clintona, który miał nawoływać Amerykę do obudzenia się, a uczynił to dopiero atak na WTC 11.09.2001r.
  • odniesienie psychologiczne
to kwestia empatii, opisana na przykładzie Stevena Spielberga. W dzieciństwie przeżył on traumę związaną z rozwodem rodziców, co pomogło mu nakręć później taki film jak E.T.
Sukces Harry'ego Pottera zaś można oprzeć na kluczowej sprawie jaką jest poruszanie spraw odreagowania w świecie fantazji ubezwłasnowolnienia, które dzieci przeżywają w świecie realnym.


Niemożliwe jest pomaganie wszystkim, bo nie moglibyśmy wtedy spokojnie spacerować ulicą, dlatego istnieją trzy strategie poradzenia sobie z tą niemożnością:
  • hipokryzja - widzimy zło, ale bojąc się naruszenia wygody naszego życia, nie podejmujemy żadnych działań. taką postawę prezentują ludzie Zachodu obserwujący nędzę Trzeciego Świata
  • mechanizmy obronne - winą za zło obarczamy same ofiary (Pani złamała nogę bo nie uważała), bardziej odległe czynniki (system ubezpieczeń, bank światowy), czy grupy społeczne (Żydów, masonów)
  • dobra edukacja - nakazuje wziąć część odpowiedzialności za siebie, skłania do czynienia dobra. to właśnie postawa służebna.
Wybór służby jest znalezieniem sensu życia. Zmierzają się w tym momencie ze sobą wrażliwość na świat, jego potrzeby, oraz wrażliwość na samego siebie, praca nad sobą, wiedza o własnych możliwościach działania. przykład Matki Teresy podkreśla, że osoby, które doświadczyły czegoś przykrego, odczuwają empatię i decydują się dzielić swój los z innymi.

Realizacja misji indywidualnej powinna iść w parze z założeniami organizacjami służebnymi. Niestety rzadko jesteśmy zadowoleni z tego, co robimy, a i rzadko władze naszych miejsc pracy nastawione są na indywidualny rozwój każdego pracownika.

MIMO WSZYSTKO
Misja jest swego rodzaju latarnią, która ułatwia kształtowanie bieżącej polityki tak, aby nie zboczyć z obranej drogi.


POSŁOWIE.
Wszystko, co przeczytaliście to cytaty, nic nie jest wymyślone.
Zainteresowanym podaję adres bibliograficzny:
Stocki Ryszard, Zarządzani dobrami, Wydawnictwo WAM, Kraków 2003

Szacun za cierpliwość :D

środa, 4 marca 2009

wtorek, 3 marca 2009


Proust:
szczęście to brak gorączki.


Anais Nin:
jeśli to prawda, opętana gorączką wiedzy, doświadczania i tworzenia zawsze będę nieszczęśliwa.

czwartek, 26 lutego 2009

I Ty zostaniesz radiestetą!

http://www.cft.edu.pl/protest/index.php


A niżej wyimek z rządowej Klasyfikacji zawodów i specjalności.

Wróżbita:

"Świadomie wykorzystując wrodzone uzdolnienia do działania w obszarze zjawisk nadprzyrodzonych, dokonuje wglądu w przeszłe i przyszłe wydarzenia przy zastosowaniu ukształtowanych przez tradycję różnych form wróżenia, takich jak: karty (zwłaszcza tarot), kabała, I-cing (zgodnie ze starochińską "Księgą przemian"), chiromancja (wróżenie z ręki), katoptromancja i krystalomancja (przepowiadanie przyszłości za pomocą zwierciadła lub kryształu) itp.".


Niewiele brakowało, żebym w pracowni komputerowej Wydziału Nauk Społecznych wybuchł niepowstrzymanym śmiechem...

niedziela, 22 lutego 2009

Bałwan z żelaza



Po spektakularnym upadku ostatniego z nowoprzybyłych (wspomnimy niebawem) i nie mniej spektakularnym upadku staroprzybyłych, czas przedstawić kolejnego, nowego mieszkańca. Zimny z niego sukinkot, ale bądźcie proszę wyrozumiali... (zapowiedział, że wizyta będzie krótka - jak tylko ciepły oddech Marzanny muśnie jego plecy i my odetchniemy z ulgą)

Symphonix - czyli "godne bity"(1)



Wszystko, czego potrzebuje Twój akt twórczy...

--------------------------------
1 Określenie popularne w kręgach harcersko-oazowych. (Źródło: W. Zdobywca, kontakt osobisty, Poznań 2008 [za:] S. Krawczyk, kontakt osobisty, Poznań 2009)

Stasys i Tarkowski