Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszarka do naczyń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszarka do naczyń. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 czerwca 2009

z cyklu: Drozd prezentuje. (odc. 1 - pewnie ostatni ;>)

Pałam sympatią do ludzi cierpiących na wrodzoną ostrość widzenia.
W tych, którzy dzierżą w dłoni obiektyw, skłonna jestem się zakochać.
Chcę abyście poczęstowali się moim najświeższym oblubieńcem,
oto specjalnie dla Was przegląd jego prac.

Drogie Antoninusy dzienne/zaoczne/korespondencyjne ;)
Mam nadzieję, że i Wam również zasmakuje.

Wasz Robin


środa, 18 marca 2009

Tydzień boczków -- dzień siódmy (ostatni)

... esencja boczkowatości. Przystojność i urokliwość. Coś zwierzęcego, a jednak pełna subtelność. Chodząca sprzeczność buchająca testosteronem i śmierdząca serem. Wielki pisk. Cud mniemany. Co można powiedzieć więcej?

Pewnie wiele...

że wyłowiono go z rzeki, gdy płynął w swym koszyku
że zabił z zazdrości brata
że był pustelnikiem
że lubi łowić
że nie nosi bielizny
że lubi blondynki
że nie jest pewien
że grał w Arce Szatana (ale nie wiem na czym)
że wiele przeszedł
że opanował boczki
że boczki opanowały jego
że nie lubi czytać
że nie musi czytać
że boli go noga
że wie, że do niego wzdychacie
że sam do siebie wzdycha
że ja też
i wiele innych.

Bezsprzeczne jest to, że zamyka cykl boczków, jako boczka najprzemyślniejszy okaz... Sorry Dejw.



P.S. Byliście świetni twardzi

niedziela, 30 listopada 2008

o parapecie

(post jest odpowiedzią na komentarz forumowicza w.)

impreza się odbyła była- potwierdza ten fakt pusta lodówka, potwierdzają suszarka do naczyń i pieski małe dwa (dzię-ku-je-my!!), potwierdzi też skup butelek ;)

a na relację (o ile nastąpi - musiałaby być to narracja zbiorowa, zawsze bowiem znajdzie się ktoś, kto zna inne szczegóły ;) trzeba będzie poczekać bo ruter zdechł w antoninku :P

i na przyszłość zadbamy o rozkład autobusów nocnych żeby nikt nikogo na starołękę nie wysyłał bo (sic!) jest łatwiejszy dojazd

tymczasem