Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tiruriru-tucituci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tiruriru-tucituci. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lutego 2010

Wykład humanistyczny - reaktywacja?


Halo? Antoninki?
Może byśmy tak...?

Chciałabym Wam opowiedzieć o Paradżanowie
Co Wy na to?
Niewątpliwie potrzebujemy pretekstu do spotkania więc może połkniecie haczyk?

Kompozyty spotkania: kanapy, fotele, poduszki, projektor, kiepsko grzejący piec więc ciepłe ciuchy albo/i wódka.
Czas akcji: 15 lutego , wieczorem,
bo wtedy piec jednak trochę
grzeje.

Miejsce: dorobiłam się pokoju


Czekam na Wasze sugestie. Do najszybszego zobaczenia! :*

czwartek, 25 czerwca 2009

w czasie deszczu ... żucze zgryzoty

Już nigdy nie będzie takiej sesji. (i dobrze)
Pada od miesiąca. (i dobrze)
Zakopani po uszy książkami, przerzucamy je z ręki do ręki, nie wiedząc za którą się najpierw zabrać, udajemy gmailując, jemy ryż w arbuzowo-majonezowym sosie, scrobblujemy Bacha.
Ola wyjechała. Niedobrze.

I nawet nie ma filmu czy zdjęcia o tym.